PILNE

Czy Wrocław jest gotowy na powódź ?

13/06/2018 08:41
Komunikacja, Wrocław gotowy powódź - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 5
  • Fotka nr 1 z 5
  • Fotka nr 2 z 5
  • Fotka nr 3 z 5
  • Fotka nr 4 z 5

Planowane działania polskiego rządu i Banku Światowego w ramach Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły nie zmniejszą ryzyka, a nawet mogą spowodować wzrost zagrożenia powodziowego dla Polaków.

Koalicja Ratujmy Rzeki alarmuje: Polski rząd realizuje projekt wsparty ogromną pożyczką z Banku Światowego, który nie poprawi bezpieczeństwa przeciwpowodziowego Polaków, a może doprowadzić do olbrzymich strat środowiskowych. Jest to marnowanie publicznych pieniędzy, których tak potrzebują inne sektory - mówi Ewa Leś, koordynatorka Koalicji Ratujmy Rzeki. 

- Ekspertyzy wykonane przez polskich i niemieckich fachowców dowodzą, że działania na Dolnej Odrze nie są zaplanowane optymalnie  i mogą być nieskuteczne. Za nasze środki z kredytów zafundujemy sobie wzrost zagrożenia powodziowego – stwierdza Radosław Gawlik, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA, działacz KRR.

Raporty wskazują że działania rządu i Banku Światowego – wbrew deklarowanym celom –  nie poprawią bezpieczeństwa przeciwpowodziowego dla Dolnej Odry, a w szczególności Szczecina. Szczegółowe wyniki raportów przedstawione zostaną na polsko-niemieckiej konferencji „Przyjazna środowisku ochrona przeciwpowodziowa na Odrze” 20 czerwca 2018 r. w Słubicach, zorganizowanej przez Niemiecką Ligę Ochrony Przyrody (Deutscher Naturschutzring (DNR) e.V.) przy współpracy z Koalicją Ratujmy Rzeki (KRR). 

W jednym z raportów1 poddano analizie, wątpliwą od początku, modernizację Międzyodrza jako przeciwpowodziowego polderu sterowanego.  Dowiedziono, że faktyczna powierzchnia użytkowa polderu i jego pojemność są znacznie mniejsze, niż to określają dane przedstawione przez ekspertów rządowych we wniosku do Banku Światowego (PAD) i wynosi tylko 5% deklarowanej wstępnie wartości. 

Artur Furdyna, od lat działający na obszarze Delty Odry ichtiolog z Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy, ekspert KRR, komentuje:  - Wg dokumentów planowana modernizacja Międzyodrza nie może znacząco obniżyć wierzchołka fali powodziowej a planowany polder nie będzie  miał żadnego wpływu na poprawę ochrony przeciwpowodziowej Szczecina. Międzyodrze może natomiast stracić swoją obecną bardzo ważną funkcję jako naturalny polder przepływowy. Ponadto w swoim projekcie Bank Światowy i rząd nie uwzględnili wpływu modernizacji toru wodnego Szczecin-Świnoujście. Faktyczne pogłębienie i poszerzenie toru zwiększy możliwość wpływu wezbranych sztormem wód Morza Bałtyckiego na Zalew Szczeciński i poziom wody w Odrze, co, wobec stałego podnoszenia się poziomu Bałtyku, ma znaczny wpływ na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe Szczecina i wybrzeży całego Zalewu Szczecińskiego – dodaje Artur Furdyna.

Bank Światowy wspiera koncepcję ochrony przeciwpowodziowej na Odrze Granicznej nazwaną przez krytyczne organizacje pozarządowe i naukowców “rzekomą”2. Przewiduje  ona regulację Odry poprzez odrestaurowanie i rozbudowę ostróg na całej jej długości dla poprawy pracy lodołamaczy. Wyniki polsko-niemieckich raportów dotyczące tego odcinka Odry dowodzą, że w koncepcji tej nie zostały uwzględnione specyficzne warunki przepływów rzeki, co podważa  racjonalność tych działań. 


- W efekcie pozorne pogłębienie koryta rzeki, nie przyniesie wzrostu głębokości ze względu na podniesioną wysokość naturalnych nierówności piaszczystego dna, więc parametry mające ułatwić pracę lodołamaczom nie ulegną poprawie Jednocześnie zwiększona mobilność osadów dennych istotnie pogorszy stan ekologiczny rzeki – tłumaczy Artur Furdyna.


- Potwierdzają się obawy organizacji pozarządowych, licznej grupy naukowców oraz Partii Zieloni sprzed  2 lat. Uzasadnianie wydawania ponad półtora miliarda złotych koniecznością poprawy pracy lodołamaczy czy modernizacją dobrze funkcjonującego Międzyodrza to pretekst do wydawania środków publicznych na budowę drogi wodnej, a nie na rzeczywistą ochronę przeciwpowodziową - uważa Radosław Gawlik. 

- W samym Wrocławiu podjęto już sporo działań przeciwpowodziowych, ale nadal nie możemy czuć się bezpieczni. Pokazuje to m.in. powódź z 2010 r., która wyrządziła duże szkody na Kozanowie. Nie zmieni się to dopóki rząd nie wprowadzi ogólnych rozwiązań, idących w stronę oddawania rzekom ich przestrzeni zalewowych w przemyślany sposób i kompleksowe podejście do rzek i ich zlewni, jak robią to inne kraje UE w zgodzie z Ramową Dyrektywą Wodną, wynikającą z obecnej wiedzy o systemach rzecznych  – potwierdza Paweł Pomian z Partii Zieloni i Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.

Na realizację wątpliwego w swych celach projektu szacowanego na kwotę blisko 4,8 mld złotych,  rząd polski podpisał w 2015 r. umowę pożyczki z Banku Światowego. Na działania na samej Odrze kwota pożyczki to ponad 1,8 mld złotych3.


Dr Joanna Kubicka, współpracująca z EKO-UNIĄ ekonomistka z Wyższej Szkoły Handlowej we Wrocławiu:  - Widzimy dużo lepsze i tańsze alternatywne sposoby poprawy bezpieczeństwa powodziowego. Na podstawie analiz ekspertów sygnalizujemy, że wybrano warianty czysto techniczne, mało optymalne, prawdopodobnie przynoszące więcej szkód i zagrożeń niż pożytku. Przy czym, mówiąc o bezpieczeństwie, mamy na myśli zarówno  ludzi i ich dobytek, jak i ekosystemy, których zniszczenie będzie nas wiele kosztować.

Reklama

Czy Wrocław jest gotowy na powódź ? komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Profesjonalne czyszczenie

Świadczymy profesjonalne usługi dla firm i osób prywatnych w zakresie: Czyszczenia narożników, kanap, sof, zestawów wypoczynkowych, wersalek,..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez 24wroclaw.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WOSKAR Sp.J. z siedzibą w Podgórzyn 58-562, Żołnierska 89

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"